Czujność uratowała mężczyznę przed oszustwem internetowym
W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się próby oszustw telefonicznych i internetowych, w których przestępcy podszywają się pod bank, policję lub inne instytucje. Ich celem jest wyłudzenie danych, pieniędzy albo kodów autoryzacyjnych.
24 czerwca br. do 64-letniego mieszkańca powiatu pleszewskiego zadzwoniła osoba, podająca się za pracownika banku. Rozmówca poinformował go o możliwości wzięcia pożyczki na kwotę 2 tysięcy złotych. Gdy mężczyzna odmówił i rozłączył się, pojawiły się połączenia z różnych numerów zagranicznych. Po odebraniu jednego z nich mężczyzna usłyszał polecenie pobrania aplikacji WhatsApp i dalszego kontaktu właśnie przez ten komunikator. Gdy odebrał połączenie video, pojawił się mężczyzna ubrany w koszulkę z napisem Policja. Rzekomy policjant poinformował rozmówcę o prowadzonym postępowaniu, w związku z przypadkiem nieautoryzowanego dostępu do jego rachunku bankowego i bezprawnym przekazywaniem środków pieniężnych.
W trakcie rozmowy na telefon przychodziły wiadomości z banku z kodami autoryzującymi zmianę limitu wypłaty oraz zmianę PINu do kart. To bardzo ważny sygnał ostrzegawczy, ponieważ takie kody należy wpisywać tylko wtedy, gdy samemu wykonuje się daną operację. Przekazywanie ich komuś obcemu może doprowadzić do utraty pieniędzy lub przejęcia konta.
Na szczęście, mężczyzna zachował czujność i zdrowy rozsądek. W odpowiednim momencie zakończył rozmowę, a następnie skontaktował się ze swoim bankiem, gdzie pracownicy zablokowali jego konto, karty i przelewy. Pracownik banku potwierdził, że z konta nie wyszedł żaden przelew ani nie doszło do wypłaty gotówki.
Pamiętajmy, że tylko dzięki ostrożności i przezorności możemy uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń.
Policja nigdy nie prosi o pieniądze, dostęp do kont bankowych, kody autoryzacyjne ani loginy i hasła!